IX PIĘTRO  
 





 

Paschalscy

"Prosimy osoby z biletami do pierwszej strefy o zbliżenie się do bramek wejściowych, powtarzam: prosimy.." komunikat organizatorów przerwał miłą pogawędkę.
- To dla nas - nastawił ucha Mirek i wziął Grzesia na ręce - Aniu musimy już iść.
- Oczywiście, oczywiście, do zobaczenia w poniedziałek w biurze - Anna pocałowała czule przyjaciółkę w policzek i oddaliła się z rodziną w kierunku bramki numer jeden.

To wydawało się niemożliwe. A jednak było prawdziwe. Ludzkość tak długo czekała na ten moment. Ileż lat wsłuchiwano się w pusty - jak się wydawało - czarny kosmos. Tak wiele było niepotrzebnych teorii, niekończących się dysput i jałowych spekulacji. I ilu oponentów? A teraz?

Teraz już wiemy. Są. Usłyszeli. Przychodzą. Wyglądają zupełnie jak my. Myślą podobnie jak my. I co najważniejsze mają pokojowe zamiary. Zapraszają nas - planetę ziemia - do kosmicznej rodziny, do gwiezdnej unii, która strzeże bezpieczeństwa i stabilności we wszechświecie. Przynoszą nam pokój. Ale nie w formie przysłowiowej fajki pokoju. Dość już dymów na tej biednej ziemi! Jako dar pojednania, przybysze ofiarowują światłość. Będzie ona przekazana wszystkim najważniejszym na planecie skupiskom ludzkim. Tą samą światłość, z której powstały światy. Tą, o której mówiły święte księgi. Z której wyłoniło się słowo.

Światłość, jako pierwotną energię. Światłość, jako dawcę życia. Światłość przynoszącą oświecenie i prawdziwą duchową wolność. Światłość, jako panaceum na wszystkie bolączki i utrapienia współczesności, a ta przyznacie chyba sami, nie jest przecież od nich wolna.
Jednakże teraz, w chwili kiedy połączymy się, dzięki światłości, w harmonii ze wszystkimi żywymi, czującymi istotami, na ziemi zapanuje istny raj. Ziszczą się odwieczne pragnienia ludzkości, ziszczą się obietnice wszystkich proroków. To koniec, a zarazem początek! Początek czegoś nowego - lepszego.
Tak to przynajmniej przedstawiają w telewizji.

<<<

>>>